O co tutaj chodzi…?

Różnego rodzaju blogi to coraz popularniejsza forma prezentacji w Internecie. Niezależnie od tego, czy jest to blog prywatny dla bliskich znajomych, czy może strona autorska debiutującego pisarza, lub też stricte firmowe newsy, których zadaniem jest pozyskanie nowych klientów, każdą działalność w sieci warto jest wesprzeć atrakcyjnym zdjęciem.

Już jakiś czas temu naukowcy stwierdzili, że coraz trudniej nam się skupić na jednej rzeczy, coraz mniej osób czyta dłuższe teksty niż 200 – 300 znaków, a posty na portalach społecznościowych bez żadnej ilustracji są praktycznie niezauważane. Więc jeśli prowadzisz bloga lub dodajesz firmowe ogłoszenia, musisz zadbać o ich właściwą oprawę.

W przypadku blogów firmowych sprawa jest nieco łatwiejsza, szczególnie gdy się promuje konkretny produkt, to zdjęcia są dostarczane przez wytwórców i producentów, a copywriter tylko (albo aż) dopasowuje odpowiedni opis. Trudniej jest, kiedy promocja dotyczy usługi lub zdjęcie ma jakoś zobrazować fragment opowiadania, powieści, czy też felieton, albo luźne przemyślenia autora tekstu.

W takich sytuacjach z pomocą przychodzą specjalne platformy i bazy zdjęć oraz grafik, czy ikon, które można pobrać bezpłatnie i wstawić do swego artykułu. Jest bardzo wiele zdjęć o różnorodnej tematyce udostępnianych przez fotografów na darmowych licencjach, jednak trzeba na te licencje uważać i dokładnie sprawdzać, czy każde zdjęcie da się wykorzystać w danym przypadku.

Na naszej stronie już wkrótce przybliżymy rodzaje licencji wraz z opisami i możliwościami wykorzystania materiałów. Trzeba Wam wiedzieć, że nie każda darmowa licencja oznacza możliwość umieszczenia zdjęcia lub grafiki na stronie firmowej. Najwięcej swobody mają indywidualni blogerzy, którzy piszą głównie dla własnej przyjemności i nie zarabiają na swojej działalności. Ogłoszenia i posty dotyczące przedsiębiorców muszą być uważniej sprawdzane – szczególnie rodzaj licencji danego zdjęcia i czy można je wykorzystać w celach komercyjnych bez ponoszenia żadnych opłat.

Zapraszamy do śledzenia kolejnych informacji.